Powypalali się.. part 2




Niepewna droga przed nami, przetarte dawniej szlaki pozostały wspomnieniami, ruszyliśmy do przodu reszta pozostała z tyłu, ludzie się powypalali, zatraceni we własnym stylu, byli jak zapalona świeczka, ktoś miał powód by ją zgasić, ślady życia jak z baśni, nie umarły jedynie w wyobraźni, jak zużyta zapałka, odruchem rzucona na ziemie, świat bezsensownych wierzeń, tworzy mrok rzucanym cieniem,  dzisiaj Ci ludzie często są tylko wspomnieniem, kilka ważnych obrazów, pozostało po ich występie na opuszczonej scenie, to wielki spektakl, realistyczny dramat, wybór życiowej drogi kwestią własnego oddania, cele które obrali , wiele można zrozumieć, ale te śmiechu warte, czy tu chodzi o mamunie, Taki miała wpływ, bo synek wybrać nie umie, czy adrenalina i strach, którymi otaczali kumple, odpadł tak szybko , to jest żałosne- nie smutne, szybko się powypalali, ale to na własną prośbę, pewnie to i dobrze, taką drogę wybrali,  od życia nie chcą za wiele, ich płomienie przygasły i żarzą się jak węgielek… 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz