Boisz się otworzyć oczy ze
strachu prze świtem, w pokoju jak zawsze
śmierdzi tylko kwitem, przespane życie, czy spędzone na bani, to, to samo
widziane innymi kolorami, Nie wiesz co zrobić z nadchodzącym dniem, po pierwsze
najważniejsze, obudź się, po drugie, bierz życie jakim jest, nie szukaj
wymówek, nikt nie mówił będzie łatwo, staraj się odnaleźć w ciemności światło,
gdy zamykasz oczy nie próbuj zasnąć, tylko bierz i notuj, myśli poskładaj w
całość, tak by plan działania powstał razem z rodzącą się w Tobie wiarą, idź
ścieżką która mówi: Jeszcze przyjdzie czas na sen, gdy za kotarami życia
zejdziemy z własnych scen, WIEM , mamy mało czasu , noc nam tyle zabiera, ale
to nie pretekst by zrezygnować z przeznaczenia, ile razy zaśpisz , to od Ciebie
zależy ale świat konsekwentnie, będzie odbierał to w co wierzysz, nie śpij ,
puść za życiem pościg, To z bezsenności niektórzy do czegoś doszli,
Straciłeś chęć do walki, nie
wiesz dlaczego, chcesz kogoś oskarżyć, nie rób tego, podejdź do lustra i sam wskaż winnego, wyciągnij
wnioski, przemyśl, oczy szeroko otwarte, zacznij wierzyć że Twoje życie jest
coś warte, sprzedaj go jak najdrożej, losu odwróć kartę, na tabletkach
nasennych szczęścia swego nie odnajdziesz…
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz