Pod stałym nadzorem... Part 2




Chciałbyś zapaść się pod ziemię, zniknąć na kilka lat, uciec za marzeniem, by zapomniał o Tobie świat, dość ocen, nadzoru i tych wszystkich prawd, otoczenia które żyje z Twoich wad, przechadzasz się po mieście, czujesz na sobie wzrok, gęba znana zwidzenia, to samo będzie za rok, obserwatorzy, oni znają nasz apetyt, uliczne plotkarstwo, któremu poświęcą się bez reszty, w powietrzu krąży kilka opinii na twój temat, życie dla nich to serial, nie gustują w happy Endach, ciężko przejść obojętnie i powiedzieć; „Ja go nie znam” , wiedzą kim jesteś , dla nich nie ma tajemnic, opinia się nas trzyma, urodzeni na tej ziemi, przyzwyczajenia ciężko zmienić, pierwsze wrażenie najważniejsze jest z tych przeżyć, zniknąć, pojawić się w całkiem innych okolicznościach, wcześniej zapomniany by drugą szansę dostać, obcy wśród swoich, byle sobą pozostać, wrócić po cichu, zacząć żyć głośnio, niech obserwują, jeśli dalej coś chcą, pod stałym nadzorem, opinie z obcych ust, puszczają je na wiatr, a nie znają znaczenia słów…

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz