Chciałbyś
zapaść się pod ziemię, zniknąć na kilka lat, uciec za marzeniem, by zapomniał o
Tobie świat, dość ocen, nadzoru i tych wszystkich prawd, otoczenia które żyje z
Twoich wad, przechadzasz się po mieście, czujesz na sobie wzrok, gęba znana
zwidzenia, to samo będzie za rok, obserwatorzy, oni znają nasz apetyt, uliczne
plotkarstwo, któremu poświęcą się bez reszty, w powietrzu krąży kilka opinii na
twój temat, życie dla nich to serial, nie gustują w happy Endach, ciężko
przejść obojętnie i powiedzieć; „Ja go nie znam” , wiedzą kim jesteś , dla nich
nie ma tajemnic, opinia się nas trzyma, urodzeni na tej ziemi, przyzwyczajenia
ciężko zmienić, pierwsze wrażenie najważniejsze jest z tych przeżyć, zniknąć, pojawić
się w całkiem innych okolicznościach, wcześniej zapomniany by drugą szansę
dostać, obcy wśród swoich, byle sobą pozostać, wrócić po cichu, zacząć żyć
głośnio, niech obserwują, jeśli dalej coś chcą, pod stałym nadzorem, opinie z
obcych ust, puszczają je na wiatr, a nie znają znaczenia słów…
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz