Dawno, dawno temu...
Życiowy przystanek, ludzie czekają
z dnia na dzień miesiące żegnają
życie płynie - lata mijają.
Czemu tak naprawdę ludzie umierają ?
Wiem, że nikt tego nie wybiera,
strażnik bramy nieba otwiera,
nasza wina, nienawiść nas pożera,
tu nic nie da granie bohatera...
13 letni dzieciak i urywek z jego przemyśleń :)
Pierwszy zeszyt, w którym wylewałem swoje myśli, było to kilkanaście lat temu. Pod okładką dalej znajdują się 2 gr, które kiedyś tam wcisnąłem. ile to już lat minęło, ile zapisanych kartek ?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz