Chcą zapomnieć... part 2

Nie wiedzą gdzie się urodzili, albo nie chcą pamiętać
swoje życie zamienili , na listy w kopertach,
wysłali jak najdalej, by pozbyć się tego z serca,
ale to w końcu powraca, gdy nieznany jest adresat,
od przeszłości nie uciekniemy, choćbyśmy ją w głowie spowolnili,
w końcu  nas dogoni, w niewygodnej dla nas chwili,
zapomnieć o miłości która trzymała nas za rękę,
swoimi słowami prowadziła naszego życia kartotekę,
próbują ją namówić by spaliła tą księgę, 
puścić wszystko w niepamięć, czy to nie jest bezsens ?
na twardym podłożu, nasz umysł się rozwijał,
teraz blokuje odpowiedzi do zapomnianych pytań,
podcinają  sobie żyły by nie wyszło coś na jaw,
tchórzostwo czy odwaga to całkiem inna bajka,
tajemnica i strach owija ludzi wokół palca,
jak wielkie są sekrety które ciążą na sumieniu,
potrafią wartość życia zmienić w oka mgnieniu,
jak wielką cenę płacimy , by zamknąć komuś usta
niszczymy brudne słowa, które nie mogą dożyć jutra,
jesteśmy odpowiedzialni za posadę swego stróża,
prawda wychodzi nagle i bardziej niż dragi odurza
trzeba się z tym liczyć, ludzie chłoną jak odkurzacz,
sklejają obrazy , później dopisują własny tekst,
przebarwiona rzeczywistość, to się nazywa gest,
obce życie dla nich, jest ważniejsze niż własne
interesują się naszym przygaszającym światłem,
drążą uparcie w temacie, nim stracimy całą pamięć….

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz