Tak wiele
się pozmieniało, świat narzuca swoje tempo, na przestrzeni lat staliśmy się
jego przynętą, uwięzieni w pętli czasu wszyscy na ślepo biegną, ślady naszego
życia pozostawiając dla przyszłości, mapę bezsenności, naszej niknącej tożsamości.
Ilu z nas wierzy – po drugiej stronie jest lepiej, tracimy cenny czas na wiarę
w boski eden. Uzależnieni od zegarka, liczymy minuty, godziny, choć giną
bezpowrotnie i nic z tym nie zrobimy, wielu żyję nadzieją, że świat stanie w
miejscu i do lat, które minęły pozwoli dopisać kilka wersów, dołożyć kilka
wspomnień, podsycać nowością naszej przeszłości płomień, aluminiowe wskazówki
doliczają kolejne godziny, dla świata to chwile, które tworzą historię, dla nas
to chwile, które bezpowrotnie tracimy, coraz częściej wierzymy w to
nieprawdopodobne, nadzieja matką głupich, to nadal jest modne. Nie pytaj o nią,
każdy ma ją w sobie, schowaną gdzieś głęboko, przed obcych wzrokiem tak bardzo
świadomie, uwięzieni dożywotnio, świat stał się naszą, największą samotnią,
czas nie stoi , regularnie idzie na przód, tworzy nowe akty na scenie naszego
teatru.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz