Ile dałem od siebie ?.... part 2



Zostało powiedziane tu jest twoja misja, zapoznaj się z ludźmi to twoja ostatnia przystań, jeśli nie dotrę do wszystkich, to prywatne życie przedstawię w osobistych listach, szczegółowo, bez wyjaśnień, chce być na waszych ustach, ofiarować - nieznane wam myśli, poczęstować - moim uzależnieniem. Ja którego nie znacie, nie chce być tylko wspomnieniem, wypuszczam armię słów by ujrzały światło dzienne, wkroczyłem na tą ścieżkę, choć nie wierze w przeznaczenie, jestem jednym z tych co idą przed, a nie za swoim cieniem, gdzie miałem swój udział, tam gdzie zwątpienie, ile wniosłem samego siebie, w cudze przerażenie, zapuściłem korzenie w nieznanej mi ziemi, aby z obcych ust moje słowa płynęły, zwiększały swój zasięg, przejmując życia stery, powietrze jest świadkiem, ale trzeba mi wyznawców, ludzi  których mogę oprowadzić w umyśle po moim skarbcu, pod każdą złotą myślą rozpalałem  płomyk, teraz można spojrzeć na rozświetlone   miliony, te zamienione w słowo, poleciały w  świat, sensowne pytanie, gdyby nie Ja ?? to zmieniła by znaczenie któraś z tych prawd, a dla wielu nieświadomych inny byłby start..??

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz