Życie to droga z wyboru, a nie przeznaczenie.
Nie mów, że to robisz, bo masz takie korzenie.
To tylko pomówienie, stojąc na życia scenie,
Sam to wybierasz, tak jak kogoś kogo
obdarzasz wspomnieniem.
Tak jak kogoś na kim, zatrzymujesz spojrzenie,
To nie jest zwolnienie z podstawowego
obowiązku,
Tak po prostu szkoda spalonych mostów,
Droga z wyboru to ścieżka wzrostu,
Także i upadku, bo czasem wiatr w oczy,
Jak na statku walcząc z wielką falą
Marzenia się walą, pękają niczym balon,
Z własnego wyboru ludzie się wypalają.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz