Nie wróci... part 2



Już nigdy ... nie będzie tak jak dawniej, dokładnie po prostu mówię prawdę, zobacz dzieciak ile zostawiłeś na starcie, za plecami pozostał tylko cień, rozdrapane blizny i nieustający lęk, prawie wszystko odeszło, tylko nie śmierć , znikło gdzieś za życia codziennością, każdy dzień to sen, mija się z rzeczywistością, nie powróci, nie, kolejny czeka w tle, by zagłuszyć to czym żyłeś wcześniej, ty nie zapomnisz, to samo  odejdzie, kurwa, jak ziomki z ławki, jak członkowie rodziny jedni z przymusu, zaś dobrowolnie inni, nie wróci możliwość  naprawienia tych przyjaźni zmarnowanych, niestety nie zawsze, czas goi rany, kiedyś prawdopodobnie  jeszcze się spotkamy, powspominamy, nasze życiowe wybory to już nie są wspólne plany, te drogi się rozeszły kilka lat za nami, czas nam uświadamia jak to być pokonanym, spójrzcie na ilość kartek z kalendarza wyrwanych, każdy z nas mógłby wytapetować nimi życia ściany, ale tylko z tych dni należących do udanych, wtedy każdy zobaczy jak wielkie ma odstępy pomiędzy kolejnymi datami…

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz