Gdy Ty - ronisz łzy,
Za Twoimi plecami spełniają się ludziom sny,
Nie zwracają uwagi, choć słyszą Twój krzyk,
Cofiesz się do tyłu tracąc resztki sił,
Mijają dni, a Ty dalej nie robisz nic,
W zasięgu ręki mogłeś mieć szczyt,
Ale niechęć do działania pozwoliła życiu dalej iść,
Jak suchy liść na ziemię upadasz dziś,
Czas wrócić do gry - otworzyć planom drzwi,
Straciłeś się - to nie jest wstyd,
Czasami wystarczy zawrócić by do góry się wzbić...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz