Czas przemija



Życie przelatuje mi przez palce, chciałbym zatrzymać czas, lecz przegrywam w nie równej walce. Upadam na ziemię zostając tylko wspomnieniem, nie powróci na życzenie, wszystko to uzależnienie. To jest prawda niczym warta przy grobie słuchaj człowiek ja Tobie powiem nie dziele bożym słowem to nie moje powołanie, nie bawię się w boga nie takie me zadanie, ale co się stanie z nami winni czy nie winni, wciąż te same twarze, patrzę, ale to nie ważne. Ludzie żyją w pośpiechu, jakby wiedzieli, że życie jest jedno, trafili w samo sedno, to wszystko to jedność. Bierz i korzystaj, to pociąg życia i tu twoja przystań, wsiadasz i wysiadasz niby tak długo to trwa jedna chwila jeden moment, jutro wracasz w swoją stronę. Ja ci nie uświadomię twoja wiara ci powie czy to już „koniec”.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz